W numerze (XII/2011)

Jak zarobć na niepewnym rynku?



Okres dużych wahań na rynkach, spowodowany głównie problemami z zadłużeniem Grecji i innych państw europejskich, może wymusić dostosowanie portfela inwestycyjnego do obecnej sytuacji.

Podwyższone ryzyko sprawia, że wielu inwestorów giełdowych szuka produktów z całkowitą lub częściową gwarancją kapitału. Potwierdzają to statystyki publikowane przez Giełdę Papierów Wartościowych w Warszawie. Wartość obrotów produktami strukturyzowanymi w 2011 r. na GPW była o 68,5 proc. wyższa niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. O 15,2 proc. wyższy był też skumulowany wolumen obrotu liczony od stycznia do września 2011 r. w stosunku do roku 2010. Szeroka oferta produktów strukturyzowanych notowanych na GPW sprawia, że inwestorzy mogą wybrać produkt dostosowany do ich indywidualnych potrzeb, zarówno pod względem czasu trwania, instrumentów bazowych, skłonności do ryzyka jak i formuły wypłaty, która ściśle powiązana jest z przewidywaniem przyszłego kształtowania się wartości instrumentów bazowych.

Bardzo dobrym rozwiązaniem dla rynków charakteryzujących się stosunkowo wysoką niepewnością co do przyszłego kształtowania się cen, tj znajdujących się w fazie rosnącej, będących w trendzie bocznym bądź lekko spadkowym jest certyfikat bonusowy. Certyfikaty te są papierami wartościowymi na okaziciela wprowadzanymi do obiegu przez emitenta, którym jest najczęściej renomowany bank inwestycyjny. Silną pozycję w tym segmencie rynku produktów strukturyzowanych, zarówno jeśli chodzi o emisje publiczne jak i niepubliczne, skierowane do określonej grupy inwestorów mają m.in.: Raiffeisen Centrobank AG, Commerzbank oraz The Royal Bank of Scotland. Certyfikaty bonusowe zostały zaprojektowane z myślą o inwestorach ze stosunkowo niedużą skłonnością do ryzyka, gdyż zapewniają częściową ochronę kapitału, którzy dodatkowo chcą partycypować w możliwościach wzrostu instrumentu bazowego. Dodatkowo, pozwalają one osiągać zyski na rynkach znajdujących się w trendzie bocznym, co jest bardzo przydane w obecnych czasach.

Złe wiaomości dla posiadaczy obligacji o zmiennej stopie

Nie jest to najlepsza wiadomość dla posiadaczy obligacji o zmiennym oprocentowaniu, ponieważ realizacja takiego scenariusza oznaczałaby spadek oprocentowania obligacji i zyski mniejsze nawet o 0,5 proc. w porównaniu do obecnych. Jak wynika z notowań kontraktów na stopę procentową, tak wyraźny spadek oprocentowania może być zauważalny w przypadku okresów odsetkowych rozpoczynających się w drugiej połowie 2012 roku.

 

Jak przetrwać w  czasie rynkowych zawirowań?

Giełdowe mądrości i dobre rady są w większości tak ogólne i oczywiste, że mało kto przywiązuje do nich większą wagę. Co gorsza, każdej zasadzie inwestycyjnej można przypisać wskazanie zupełnie wobec niej przeciwstawne. Obie można logicznie i racjonalnie uzasadnić. W efekcie, gdy pojawią się kłopoty i dylematy, nie wiadomo, jak postąpić. Szybko można dojść do słusznego wniosku, że nie ma uniwersalnych i zawsze bezwzględnie obowiązujących reguł, mówiących jak na rynkach finansowych zarobić pieniądze lub jak ich nie stracić.